Słowo wstępne

Szanowni Czytelnicy!

Postęp to nie to samo, co innowacja, choć często te pojęcia są stosowane zamiennie. Innowacja stanowi nową dla organizacji, społeczności czy cywilizacji wartość bądź jakość dotyczącą jej celów lub sposobów ich realizacji. Innowacja oznacza więc postęp, jednak bywa, że postęp nie oznacza innowacji, a jedynie zmianę, niekoniecznie na lepsze. Nie inaczej jest z e-edukacją, która na pewno jest postępowa, może być innowacyjna, ale była i nadal często jest przedmiotem jednoczesnego zachwytu oraz krytyki. Powodem tej oceny może być fakt, że e-edukacja w Polsce ewoluuje i obecnie znajduje się w fazie przejściowej pomiędzy początkowym etapem odkrywania i entuzjazmu a fazą dojrzałości. W fazie innowacji możliwe jest popełnianie błędów, błądzenie w poszukiwaniu optymalnych rozwiązań. Osiągnięcie etapu dojrzałości wymaga jed - nak wypracowania i dopracowania stosowanych narzędzi, technik i metodyk.

Przestawiam Państwu już trzeci numer czasopisma, będący owocem zeszłorocznej konferencji Uniwersytet Wirtualny. Konferencję w 2011 roku organizowało Centrum Otwartej i Multimedialnej Edukacji Uniwersytetu Warszawskiego, a jej rezultaty mogą stanowić pewien obraz osiągania dojrzałości przez e-edukację. Powstanie tego wydania Edu@kcji, będącego wyborem artykułów konferencyjnych, zawdzięczamy Leszkowi Rudakowi, który podjął się redakcji naukowej numeru.

Numer ten rozpoczyna się ciekawym artykułem o sukcesie kursu w pełni internetowego. Sukces, który został osiągnięty raz, może być dziełem przypadku, jednak powtarzalność sukcesu jest jednym z symptomów osiągania dojrzałości. Polecam Państwu artykuły dotyczące metod e-nauczania, w tym zastosowaniu idei konektywizmu, systematyzacji wiedzy o procesie dydaktycznym w edukacji zdalnej czy zastosowaniu narzędzi uczenia społecznościowego. Ciekawe są także opracowania poświęcone zagadnieniom technicznym, w tym monitorowaniu aktywności uczestników e-kursów, metodom organizacji materiałów dydaktycznych zgodnie z modelem referencyjnym SCORM czy metadanym. Wydaje się, że techniczne aspekty e-edukacji doczekują się dojrzałości wcześniej niż dydaktyczne metody i środki kształcenia na odległość. Polecam także bardzo ciekawe przykłady innowacji osiągane dzięki takim pomysłom jak multimedialny esej czy automatyzacja oceny zadań programistycznych. Opublikowane prace są ogromnie różnorodne, ale może właśnie w tej różnorodności leży siła procesów edukacyjnych wspomaganych technologiami.

Optymistycznie oczekuję, że w przyszłości metody e-edukacji staną się dojrzałe, a sukces kursów internetowych będzie rezultatem identyfikacji dobrych praktyk i dopracowania metod. I tego właśnie wszystkim Twórcom i Odbiorcom e-edukacji życzę.

W imieniu Rady Programowej, Redakcji i własnym
Życzę Czytelnikom przyjemnej i owocnej lektury,
Agnieszka Landowska Redaktor Naczelna